Archiwa kategorii: Felietony

Rok z KBO

Ponad rok temu, w trakcie przygotowań do realizacji pierwszego budżetu obywatelskiego w Koninie, gorąco namawiałem w tym artykule do uczestniczenia, zarówno czynnego jak i biernego. Sam postanowiłem uczestniczyć w nim także czynnie, napisałem więc projekt … Czytaj dalej

Nasz budżet obywatelski

Nie chciałbym Was zniechęcać już na samym początku mojej próby
napisania o budżecie obywatelskim, ale, proszę, zaufajcie mi i przeczytajcie jego definicję z Wikipedii:

Budżet partycypacyjny (obywatelski)demokratyczny proces dyskusji i podejmowania decyzji, w którym każda mieszkanka i każdy mieszkaniec miasta decyduje o tym, w jaki sposób wydawać część budżetu miejskiego lub też publicznego. Najczęściej jest on tworzony poprzez wykorzystanie takich narzędzi, jak poznanie priorytetów w wydawaniu pieniędzy przez samych członków danej wspólnoty, wybór delegatów budżetowych, reprezentujących lokalne społeczności, wsparcie techniczne ze strony rajców miejskich (na poziomie lokalnym), lokalne i regionalne zgromadzenia w celu debaty i głosowania nad priorytetowymi wydatkami, a następnie implementacja pomysłów mających bezpośrednie przełożenie na jakość życia mieszkańców.

Wystawiłem Waszą cierpliwość na próbę, przeczytaliście tą nowomowę tylko dlatego, że Was o to poprosiłem. To nudne, także dla mnie, formułki, z których nie wynika odpowiedź na pytanie o co toczy się gra? A toczy się naprawdę o wiele…. Czytaj dalej

Budżet partycypacyjny vel obywatelski

Czy powiem coś bardzo kontrowersyjnego, stwierdzając, że jednym z podstawowych założeń budżetu partycypacyjnego (w skrócie BP) jest partycypacja? Niestety wydaje się , że dla niektórych moje stwierdzenie jest mało zrozumiałe – chociażby dla członków Zespołu ds. BP w Koninie, dla których – co gorsza – takie stwierdzenie nawet nie mieści się w sferze przyswojonych pojęć i przekracza ich zdolność rozumienia. Dla wyjaśnienia powiem, że partycypację najprościej można przetłumaczyć jako ‘udział’, a drugą funkcjonującą nazwę – budżet obywatelski jako ten, w którego tworzeniu od samego początku mają uczestniczyć obywatele, czyli jest to budżet tworzony przy udziale obywateli w procesie jak najbardziej włączającym a jak najmniej wykluczającym. Być może dla członków Zespołu fakt, że słowo ‘partycypacja’ występuje w samej nazwie, nie oznacza, że należy je interpretować dosłownie, przynajmniej tak wynika z różnych ruchów dokonywanych wokół konińskiego budżetu obywatelskiego. Zresztą znamienne jest, że w protokole z pierwszego spotkania konińskiego zespołu ds. budżetu partycypacyjnego z dnia 18.12.2013 r. widać zapis proponujący, żeby odejść od nazwy ‘budżet partycypacyjny’ (niestety bez informacji, czym uzasadniona jest ta propozycja i kto ją złożył). Początkowo optymistycznie zakładałam, że chodzi o trudności związane z wymówieniem tego terminu, być może obcość jego brzmienia, ale chyba jednak chodziło o to, że ten budżet wcale partycypacyjny ma nie być. Czytaj dalej